Umysł
Czy napoje „zero” mogą wpływać na pamięć? Co naprawdę wynika z badań
Na podstawie dostępnych badań nie da się powiedzieć, że napoje „zero” pogarszają pamięć, ale nie da się też tego wykluczyć. Jeśli pijesz je codziennie, nie musisz rezygnować od razu. Ogranicz ich iloś
Artykuł stworzony przy wsparciu AI.
Co zrobić, jeśli pijesz napoje bez cukru na co dzień
Na podstawie dostępnych badań nie da się powiedzieć, że napoje „zero” pogarszają pamięć, ale nie da się też tego wykluczyć. Jeśli pijesz je codziennie, nie musisz rezygnować od razu. Ogranicz ich ilość i nie traktuj ich jako zamiennika wody.
Jedna puszka zero czy kilka w tygodniu nie jest powodem do paniki o pamięć. Obecne dane nie pokazują, że umiarkowane spożycie szkodzi mózgowi. Najrozsądniej potraktować takie napoje jako okazjonalny dodatek, a podstawą nawodnienia uczynić wodę, herbatę lub kawę bez cukru.
Jeśli sięgasz po słodkie napoje, bo trudno ci ograniczyć słodycze, zero może być mniejszym złem niż zwykła cola. Samo w sobie nie rozwiązuje jednak problemu. Warto stopniowo oswajać smak z mniejszą słodyczą, na przykład rozcieńczając sok wodą albo parząc owocową herbatę bez dodatku cukru.
Masz cukrzycę, nadwagę albo chorobę serca? Zapytaj lekarza lub dietetyka, jak włączyć napoje bez cukru do jadłospisu. Odpowiedź zależy od twoich wyników i leków.
Pamiętaj też o dwóch grupach, które powinny zachować ostrożność. Napoje z aspartamem (na etykiecie: aspartam lub E951, z ostrzeżeniem o źródle fenyloalaniny) nie są dla osób z fenyloketonurią. Jeśli jesteś w ciąży albo karmisz piersią, albo chcesz podawać takie napoje dziecku, zapytaj lekarza lub dietetyka. U dzieci lepiej w ogóle nie czynić z nich codziennego napoju.
Co pokazują badania obserwacyjne
Badania obserwacyjne wychwyciły związek między częstym piciem napojów słodzonych słodzikami a gorszymi wynikami testów poznawczych, a w niektórych analizach także wyższym ryzykiem demencji i udaru. To sygnał do dalszych badań, nie wyrok.

Takie badania śledzą duże grupy ludzi przez wiele lat. Uczestnicy zwykle wypełniają kwestionariusze o tym, co jedzą i piją, a pamięć i inne funkcje poznawcze są zazwyczaj oceniane obiektywnymi testami neuropsychologicznymi. Wyniki pochodzą często z dużych kohort, na przykład z analiz danych z badania Framingham. Pokazują zależności statystyczne, a nie to, że jedno powoduje drugie.
Doniesienia medialne upraszczają te wyniki. Pomijają wielkość efektu, przedziały ufności (czyli zakres, w którym prawdopodobnie leży prawdziwy wynik) i to, że na wynik wpływa wiele czynników naraz. Nagłówek „napoje zero niszczą pamięć” rzadko ma pokrycie w samych danych.
Badania na zwierzętach i komórkach sugerują możliwe mechanizmy, na przykład wpływ słodzików na mikrobiotę jelitową, czyli bakterie żyjące w jelitach. Nie wiadomo jednak, czy to samo dzieje się w organizmie człowieka przy normalnym spożyciu.
Dlaczego badania obserwacyjne nie dowodzą, że zero szkodzi pamięci
Nawet wyraźny związek w danych nie oznacza, że napój jest przyczyną. Trudno to rozstrzygnąć z kilku powodów. Trzy z nich wynikają z samego sposobu prowadzenia badań, czwarty to brak badań innego typu.
Choroby, które popychają ku napojom zero
Osoby z nadwagą, cukrzycą lub zespołem metabolicznym częściej wybierają napoje bez cukru. Te same choroby zwiększają ryzyko pogorszenia funkcji poznawczych. Naukowcy próbują to wyrównać statystycznie, ale nie da się tego zrobić idealnie. W badaniu widać wtedy napój, a prawdziwą przyczyną może być choroba.
Zmiana nawyków po pierwszych objawach
Przyczynowość bywa odwrócona. Pierwsze, jeszcze nierozpoznane zmiany w organizmie, na przykład początki cukrzycy, mogą skłonić kogoś do przejścia ze zwykłej coli na zero. Te same zaburzenia metaboliczne mogą jednocześnie wpływać na mózg. Wtedy to stan zdrowia wyjaśnia napój w diecie, a nie odwrotnie. Podobnie bywa, gdy ktoś zmienia nawyki, bo lekarz zalecił mu ograniczenie cukru.
Trudna do zmierzenia pamięć
Pamięć w dużych badaniach ocenia się głównie testami neuropsychologicznymi, ale ich wyniki zależą też od poziomu wykształcenia, snu, stresu i chorób współistniejących. Ten sam wynik może mieć różne przyczyny. Dodatkowo jednorazowy test niewiele mówi o tym, jak pamięć zmienia się w czasie.
Brak długich badań z losowaniem
Brakuje wreszcie długich badań randomizowanych, w których jedna grupa piłaby napoje zero, a druga nie, przez wiele lat. Takie badania dałyby najpewniejszą odpowiedź. Dopóki ich nie ma, wniosków o przyczynie wyciągać nie można.
Kiedy warto zgłosić się do lekarza
Zadzwoń pod numer 112 lub jedź na SOR, jeśli pamięć, orientacja lub zachowanie pogorszą się nagle, pojawi się splątanie (nie wiesz, gdzie jesteś, nie poznajesz bliskich) albo objawy udaru: opadnięty kącik ust, osłabienie lub drętwienie ręki albo nogi, niewyraźna mowa, nagłe zaburzenia widzenia, silny ból głowy czy zawroty głowy z zaburzeniami równowagi. Każda minuta ma znaczenie, nie czekaj, aż objawy ustąpią.
Jeśli zapominasz nazw, wydarzeń lub spotkań częściej niż dawniej, trudno ci się skupić albo zmieniło się twoje zachowanie, a te objawy się utrzymują i nasilają, umów wizytę. Nie przypisuj tego napojom.
Zacznij od lekarza pierwszego kontaktu. Może on sprawdzić przyczyny, które da się cofnąć:
- niedobory witamin, na przykład B12,
- zaburzenia pracy tarczycy,
- depresję,
- problemy ze snem,
- działanie niektórych leków.
Jeśli to nie wyjaśni objawów, lekarz pierwszego kontaktu może wystawić skierowanie do neurologa. Dalszą diagnostykę możesz też prowadzić u psychiatry lub w poradni zaburzeń pamięci, jeśli działa w twojej okolicy. Warto przyjść z kimś bliskim, kto potwierdzi, co zauważa w twoim zachowaniu.
Przy cukrzycy i nadciśnieniu dla mózgu ważniejsze jest regularne chodzenie na kontrole i dobre wyrównanie choroby niż rezygnacja z jednego rodzaju napoju.
Najczęstsze pytania
Czy napoje zero powodują demencję?
Nie ma dowodów, że tak. Badania pokazują jedynie związek obserwacyjny, a nie przyczynę. Demencja ma wiele czynników ryzyka, między innymi wiek, nadciśnienie, cukrzycę, mało ruchu i zbyt rzadkie kontakty z ludźmi. Dowody są zbyt słabe, by przypisać ją słodzikom.
Ile napojów zero można pić bez szkody?
Dla pamięci nie ma jednoznacznej bezpiecznej wartości, bo nie ustalono, czy w ogóle jest jakaś szkodliwa. Dla pojedynczych słodzików ustalono natomiast dopuszczalne dzienne spożycie (ADI). Dla aspartamu Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) przyjmuje 40 mg na kilogram masy ciała na dobę. W praktyce zawartość słodzików różni się między produktami, dlatego sprawdź ją na etykiecie. Dla osoby dorosłej zwykłe, kilkupuszkowe spożycie dzienne mieści się zwykle w tej granicy, ale nie oznacza to, że takie ilości są wskazane. Wytyczne WHO z 2023 roku odradzają stosowanie słodzików w celu kontroli masy ciała, bo nie dają one trwałych korzyści. Trzymaj się umiaru i pij przede wszystkim wodę.
Czy lepiej pić zwykłą colę niż napój zero, jeśli dbam o mózg?
Nie. Duże ilości cukru sprzyjają insulinooporności, otyłości i chorobom naczyń, a te z kolei mogą szkodzić mózgowi. Zwykła słodzona cola nie jest więc lepszym wyborem. Najlepsza jest woda albo napoje bez dodatku cukru, pite w umiarze.
Jeśli martwisz się swoją pamięcią, znajdź lekarza lub placówkę w katalogu placówek i lekarzy na pomocnikmedyczny.pl.
Zastrzeżenie: Treści publikowane w serwisie PomocnikMedyczny.pl mają wyłącznie charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowią porady medycznej w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Artykuły nie zastępują konsultacji z lekarzem, farmaceutą ani innym wykwalifikowanym pracownikiem ochrony zdrowia. W przypadku wątpliwości dotyczących stanu zdrowia, objawów lub stosowanych leków należy skontaktować się z lekarzem lub innym uprawnionym specjalistą. Nie należy opóźniać wizyty lekarskiej ani rezygnować z profesjonalnej pomocy medycznej na podstawie informacji znalezionych w serwisie.